IAR - Kraj
29 Lip 2010, 16:20
29.07.2010 (IAR) - Biskupów-reprywatyzacja Pałac Biskupów Krakowskich w Warszawie wraca w prywatne ręce, zdecydował Naczelny Sąd Administracyjny. Równolegle trwające procesy, w które były zaangażowane liczne organa administracji państwa, sądy wszystkich instancji, a nawet Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, trwały kilkadziesiąt lat.Sędzia NSA Irena Kamińska w uzasadnieniu orzeczenia powiedziała, że przewlekłość postępowania i to co się działo wokół tej sprawy "nie może być przyczyną do dumy w demokratycznym państwie prawa".
Grunt i stojący na nim pałac w najbardziej reprezentacyjnej części stolicy, przy zbiegu ulic Miodowej i Senatorskiej odzyskała córka przedwojennego właściciela nieruchomości. Joanna Beller podkreśla, że przez lata w niezliczonych instytucjach okazywała dokumenty świadczące o prawie własności, ale bezskutecznie. Dziś marzy, "by przespać choć jedną noc i choćby na podłodze, w swoim domu". W rozmowie z IAR powiedziała, że nie wierzyła, że dożyje tego dnia.
Joanna Beller nie zamierza wyrzucać ZUSu, który od lat użytkuje jej nieruchomość. Zaznacza, że wiele zależy o tego, czy instytucja przyjmie jej warunki najmu. "Będę pobierać opłaty od ZUS-u i płacić podatki państwu. Dziś nikt nie płaci i użytkuje bezprawnie i bezumownie", powiedziała w rozmowie z IAR.
Polska jest jedynym krajem w naszej części Europy, który po upadku komunizmu nie przeprowadził pełnej reprywatyzacji. Problem był bliski rozwiązania w 2001 roku, gdy Sejm przyjął odpowiednią ustawę, jednak nie podpisał jej prezydent Aleksander Kwaśniewski.
Właściciele nieruchomości próbują dochodzić swych praw w sądach wskazując na przykład na niezmienione wpisy w księgach wieczystych. Mogą też wykazać, że dekrety nacjonalizacyjne Bieruta z lat czterdziestych nie dotyczyły ich nieruchomości, a nacjonalizacji dokonano łamiąc nawet ówczesne prawo komunistyczne.
A. Kołodziejska /IAR/pbp